pogański władca słowian na ziemiach zachodnich
wtorek, 29 listopada 2005
wróżby Andrzejkowe
Kawalerskie wrózby odbywały się w Katarzynki (24 listopada) czyli w wigilię św. Katarzyny. Panny wróżyły sobie w Andrzejki (29 listopada) czyli w wigilię św. Andrzeja
wróżby kawalerskie:
"Kawaler, kładąc się spać, wkładał pod prześcieradło kobiecą bieliznę, a pod poduszkę karteczki z wypisanymi imionami dziewcząt. (...) W nocy śnił o ukochanej, a rankiem sięgał pod poduszkę i już wiedział jak ma na imię. Mógł też wstawić do wody ściętą gałązkę wiśni albo czereśni. Jeśli zakwitła na wigilię Bożego Narodzenia, oznaczało to szybki ślub z ukochaną."
wrózby panieńskie
I "...z kształtów powstałych z roztopionego wosku albo ołowiu wylewanego (przez oczko w kluczu) do wody na skrzyżowane gałązki chrustu, które ułatwiały wyjęcie zastygłej figurki."
II "Każda z panien szykowała wcześniej placki, kulki z ciasta lub tłuszczu, kości z nóżek cielęcych. Podsuwały te smakołyki wpuszczonemu do izby psu. Ta, której kulkę zjadł pierwszą, miała pierwsza wyjść za mąż.
Podobnie postępowały z kogutem, któremu rozsypywały ziarno na podłodze.(...) We wróżeniu pomagały również inne zwiarzęta: kot, gąsior, chrząkające świnie, kraczące wrony."
III "Dziewczeta puszczały na wodę igły albo świece. Jeżeli się spotkały, znaczyło to, że para zostanie skojarzona. W niektórych rejonach świece osadzano w łupinach orzechów, przyczepiając do nich karteczki z imionami dziewcząt i chłopców. Te, które podpłynęły do siebie, wróżyły rychły ślub połączonej parze."
IV "Panny na wydaniu paliły strzępki papieru i kłębki kądzieli, by z ich cieni i sposobu spalania wnioskować o możliwości połączenia się z ukochanym chłopcem."
V Wyciąganie spod talerzy lub misek ukrytych przedmiotów.
"Pierścionek albo wstążka z czepca męzatki oznaczały ślubnu kobierzec, różaniec czy ksiązeczka do nabożeństwa - klasztor, listek lub kwiatek - staropanieństwo, mirt - drużbowanie, lalka ze szmatek - nieślubne dziecko, ziemia - śmierć."
IV Stosowały również takie same metody jak chłopcy w Katarzynki
"...dziewczęta szły spać po całym dniu poszczenia i gorących modlitw do św. Andrzeja (...) By uchronić się w tę noc przed sennymi koszmarami, połykały trzy ząbki czosnku."
źródło: "Encyklopedia tradycji polskich"
Renata Hryń-Kuśmierek, Zuzanna Śliwa


prawa autorskie


edytuj